logo Powiatowa Poradnia Psychologiczno Pedagogiczna w Łeczycy

POWIATOWA PORADNIA PSYCHOLOGICZNO – PEDAGOGICZNA W ŁĘCZYCY

„Dziecko chce być dobre.
Jeśli nie umie – naucz.
Jeśli nie wie – wytłumacz.
Jeśli nie może – pomóż”

                                    Janusz Korczak

Jak pomóc dziecku w nauce mowy

JAK POMÓC DZIECKU W NAUCE MOWY?


     Mowa jest sprawnością i jak każda sprawność wymaga doskonalenia. Jedyną drogą do jej nabywania jest kontakt ze środowiskiem, a więc przyjmowanie prawidłowych wzorców mowy poprzez osłuchanie się z nią w najbliższym otoczeniu. To ile i w jaki sposób mówimy do dziecka ma duży wpływ na rozwój jego mowy. 
     Mowa dziecka rozwija się od urodzenia przez cały okres przedszkolny stanowiąc później bazę dla umiejętności czytania i pisania oraz procesu uczenia się. Chcąc, aby rozwój mowy dziecka przebiegał prawidłowo, powinniśmy pamiętać o podstawowych zasadach. 
1.Jak najwięcej mówić do dziecka, podczas zabiegów pielęgnacyjnych, zabawy, spacerów. Każda sytuacja jest dobra, aby wychowywać dziecko ” w kąpieli słownej”. Ciepły i łagodny głos matki działa na dziecko wyciszające i uspokajająco. Pamiętajmy też o tym, że do dziecka należy mówić powoli i wyraźnie. 
2.Dostarczać bodźców dźwiękowych, śpiewać, nucić piosenki, słuchać bajek dźwiękowych i uspokajającej muzyki. Rodzice powinni mieć świadomość, że niepotrzebnie i zbyt głośno włączony telewizor bombarduje niedojrzały układ nerwowy dziecka zbyt dużą ilością bodźców. 
3.Obserwować dziecko czy reaguje na dźwięki z otoczenia. Ponieważ dobry słuch jest warunkiem rozwoju mowy, należy bacznie zwracać uwagę czy malec odwraca głowę w kierunku źródła dźwięku, reaguje na odgłos dzwonka lub telefonu. Najprostszy test polega na potrząsaniu grzechotką za plecami dziecka z prawej i lewej strony i obserwowaniu jego reakcji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy zgłosić się do pediatry i poprosić o skierowanie na badanie słuchu. 
4.Wiedzieć, że w procesie rozwoju mowy występują okresy nasilenia i względnego zastoju. Zastój przypada zwykle na czas nauki chodzenia, kiedy to malec fascynuje się nową umiejętnością i zwiększonymi możliwościami poznawania świata. Po opanowaniu sztuki chodzenia znów wraca do pilnej pracy nad mową. Jednocześnie opóźniony rozwój sfery ruchowej lub jej zaburzenia, spowolniają rozwój mowy. Jeśli więc twoje dziecko zaczęło chodzić później niż jego rówieśnicy, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że również zacznie mówić później niż oni. Nie trzeba się tym martwić. Warto jednak stymulować rozwój ruchowy np. przez rozwijanie sprawności manualnych czy kształtowanie poczucia rytmu. 
5.Karmienie piersią sprzyja rozwojowi mowy, ponieważ ssanie dziecka to najlepsze w tym okresie ćwiczenie języka, warg i policzków. Podczas zaspakajania potrzeb pokarmowych niemowlę uaktywnia cały narząd artykulacyjny. Zaburzenia ssania, połykania i żucia zwykle poprzedzają zaburzenia mowy. 
6.Podstawowe zadanie rodziców w okresie kształtowania się mowy dziecka polega na dostarczaniu prawidłowych wzorców wypowiedzi. Rodzice muszą mówić poprawnie! Nie mogą pozwolić sobie na powtarzanie wytworów językowych dziecka. To nie rodzice mają się uczyć mowy od dziecka, ale dziecko od rodziców. 
7.Rozwój mowy dziecka przebiega według pewnych schematów czyli faz rozwojowych głosek np. głoska sz przechodzi kolejne etapy: brak głoski, zamiana na ś, potem s, na końcu sz (alik – sialik – salik – szalik). Głoska r przechodzi tą samą drogę lecz jest zamieniana na j bądź l: kowa – kjowa – kłowa – krowa lub obi – jobi – lobi – robi. Zamiast na zapas martwić się niewłaściwą artykulacją naszego dziecka warto zapoznać się z kolejnymi etapami rozwoju mowy(w załączeniu poniżej). 
8.W dzieciach drzemie naturalna skłonność do mówienia, uważajmy na to, aby jej nie gasić! Czasem wystarczy obojętność, cierpka uwaga, brak zrozumienia i czasu na wysłuchanie tego co dziecko ma nam do powiedzenia, aby zahamować ten proces. 
9.Wokół nas tyle się dzieje, stwarzajmy dziecku okazję do wypowiedzenia tego co przeżyło. Niech opowie nam bajkę, którą obejrzało, podzieli się wrażeniami z przedszkola, wymyśli zakończenie do czytanego przez nas opowiadania. 
10.Jeżeli dziecko źle wymawia jakąś głoskę – nie zachęcajmy go do powtarzania wyrazów zawierających tę głoskę po 10 razy, bo to tylko utrwala złą wymowę. Dziecko nie przygotowane pod względem artykulacyjnym, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do artykulacji zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać, wymawiając nieprawidłowo. Szczególnie często dotyczy to głoski r, która przyjmuje wtedy postać r tylnojęzykowego, trudnego do zlikwidowania. Nie należy też karać ani zawstydzać za wadliwą wymowę, gdyż hamuje to chęć do mówienia a w konsekwencji proces rozwoju mowy. 
11.W okresie kształtowania się mowy nie należy dziecka leworęcznego zmuszać do pisania prawą ręką, gdyż zaburza to funkcjonowanie mechanizmu mowy co w konsekwencji może prowadzić do jąkania. 
12.Jeśli u naszego dziecka zauważymy opóźniony rozwój mowy, warto wybrać się do logopedy i pomyśleć o zapisaniu go do przedszkola lub po prostu zwiększyć ilości kontaktów z innymi dziećmi. Dobroczynny wpływ grupy rówieśniczej mobilizuje do mówienia, stwarza wiele konkretnych sytuacji aktywizujących mowę dziecka. 

Etapy rozwoju mowy


     Rozwój mowy uwarunkowany jest genetycznie, zależy od wrodzonych właściwości organizmu człowieka, ale możliwy jest jedynie w kontakcie ze środowiskiem społecznym, z innymi ludźmi. Jest to proces, w którym współgrają czynniki biologiczne i społeczne. Nie przebiega on u wszystkich dzieci jednakowo. U jednych szybciej, u innych wolniej. Niejednakowa jest też kolejność przyswajania sobie przez dziecko poszczególnych głosek. Stopień rozwoju mowy zależy od wpływu środowiska oraz psychofizycznego rozwoju dziecka. 
     W rozwoju mowy wyodrębnia się cztery okresy: 
okres melodii (0-1 rok życia), 
okres wyrazu (1-2 rok życia), 
okres zdania (2-3 rok życia), 
okres swoistej mowy dziecięcej (3-7 rok życia dziecka). 
     Normą rozwojową jest, jeśli dziecko w wieku: 
0-1 roku – komunikuje się z dorosłymi za pomocą krzyku, głuży, gaworzy, wymawia pierwsze wyrazy: mama, tata, baba; 
1-2 lat – używa prawie wszystkich samogłosek z wyjątkiem nosowych (ą, ę) oraz wymawia niektóre spółgłoski (p, b, m, t, d, n, k, ś, ź, ć, dź, ch). Pozostałe zastępuje innymi. Wypowiada się jednowyrazowo: np. pomidor – midol, kaczka – kaka; 
3 lat – porozumiewa się prostymi zdaniami, wymawia wszystkie samogłoski i spółgłoski (p, pi, b, bi, m, mi, n, ni, f, fi, w, wi, t, d, n, l, li); 
4 lat – wymawia głoski s, z, c, dz. Mowa ulega dalszemu doskonaleniu; 
5-6 lat – wymawia głoski sz, ż, cz, dż, r; 
7 lat – ma utrwaloną poprawną wymowę wszystkich głosek oraz opanowaną technikę mówienia. 

Opracowała: Logopeda mgr Małgorzata Sędek

Mamo, Tato...

„Mamo, Tato przygotuj mnie do nauki czytania i pisania – usprawnianie 
analizy i syntezy słuchowej.”



Czytanie i pisanie należą do podstawowych środków komunikacji społecznej. Ułatwiaj 
ą one proces porozumiewania się ludzi ze sobą i przekaz doświadczeń między pokoleniami. Najważniejszym źródłem wiedzy o świecie jest i będzie dla dziecka właśnie słowo drukowane, a więc różnego rodzaju opracowania książkowe, czasopisma, mapy, informatory itp. Dlatego też, kształtowanie u dzieci czynności czytania i pisania to jeden z ważniejszych celów na pierwszym etapie edukacji. 

Proces czytania wymaga od dziecka wielu skomplikowanych czynności. Dziecko 
musi rozpoznać prawidłowo litery, należycie je różnicować, zapamiętać wzajemne położenie tych liter obok siebie w wyrazie, co zależy od dobrej orientacji przestrzennej oraz percepcji wzrokowej. Oprócz tego proces czytania wymaga też prawidłowej percepcji słuchowej. Dziecko dowiaduje się, że litery i odpowiadające im głoski w pewnych układach tworzą słowa. Dziecko musi usłyszeć i zapamiętać poszczególne głoski, by połączyć je w sylaby, a następnie w wyrazy. 

Podczas pisania ważne jest prawidłowe spostrzeganie kształtów liter, dostrzeganie 
różnic między nimi, czyli prawidłowa percepcja wzrokowa , a także odpowiednio sprawna 
ręka. W czasie pisania ze słuchu konieczna jest dobra percepcja słuchowa. Aby zapisać słowo bezpośrednio usłyszane, dziecko musi umieć wyróżniać dźwięki – głoski wchodzące w skład tego słowa. 

Podstawowy mechanizm czytania i pisania to analiza (dzielenie) i synteza (łączenie) słuchowa.Dziecko stopniowo uczy się wydzielać: 
· zdania z potoku mowy, 
· wyrazy w zdaniach, 
· sylaby w wyrazach, 
· głoski w wyrazach, 

a także opanowuje umiejętność łączenia głosek według właściwej kolejności w słowa i 
zdania. 

Do syntezy i analizy głoskowej, czyli do łączenia wyrazu z głosek i 
dzielenia go na głoski przygotowujemy dzieci stopniowo. 


Przeprowadzamy wiele ćwiczeń: 

Co słyszysz na początku wyrazu: meta (mówimy mmmeta), narty (nnnarty), rak 
(trrak), sok (sssok), zegar (zzzegar), foka (fffoka), woda (wwwoda), szal (szszszal), żaba (żżżaba)… . Podczas pierwszych ćwiczeń przedłużamy brzmienie pierwszej głoski, ale tak, by nie było słychać [y] (mmmm, nie myyyy, ffifnie fyyyy). Z czasem podajemy wyrazy nie przedłużając wymowy pierwszej głoski. 

· Czy znasz zwierzę, którego nazwa zaczyna się na [r] ? 
· Czy wiesz, co to za ptak, którego nazwa zaczyna się na [s] ? 
· Powiedz imię na [w]? 
· Powiedz nazwę owocu na [m]? 
· Wybierz obrazek, którego nazwa zaczyna się na [f]. 
· Poszukaj na ilustracji przedmiotu, którego nazwa zaczyna się na [z]. 
· Powiedz wyrazy zaczynające się na…. [m], [s], [w] itd. 

Staramy się, by ćwiczenia nie były dla dziecka nudne. Możemy do ćwiczeń 
wykorzystać również sytuacje codzienne np. przygotowując posiłek prosimy, by dziecko 
powiedziało pierwszą głoskę w wyrazie ser, masło, herbata… . 

Kolejny etap to wydzielenie głoski ostatniej , najpierw samogłoski, potem 
spółgłoski trwałej i nietrwałej. Możemy zabawić się w dokańczanie wyrazów: Iz…, Dorot…, 
Ada…, Tome… oraz przeprowadzić wyżej wymienione ćwiczenia, tym razem zwracając 
uwagę na wydzielenie głoski ostatniej np.: Czy znasz zwierzę, którego nazwa kończy się na [a], [s], [t]? Wybierz obrazek, którego nazwa kończy się na [o], [m], [k] itd. 

Ostatni etap to wyodrębnianie kolejnych głosek w wyrazie. Najpierw są to 
łatwe wyrazy, składające się z trzech głosek, dających się wydłużać typu: osa, nos. Potem 
wprowadzamy krótkie wyrazy z nietrwałymi na końcu (mak, sok, rok, rak, szal …), wyrazy z nietrwałymi na początku (dom, las, tor….) oraz na początku i na końcu (kot, bat….). Stosunkowo szybko przechodzimy do wyrazów czterogłoskowych typu: kasa, lato, woda….; sześciogłoskowych typu: sałata,cebula…., a następnie prowadzimy ćwiczenia z wyrazami zawierającymi grupy spółgłoskowe np.: klasa, trawa, droga, broda…, głoski powtarzające się : wanna, panna, a na koniec wyrazy zawierające [i], [y] po spółgłoskach (list, byk, dymy). 

Analiza słuchowa 

Na początku uczymy wydzielania wyrazów w zdaniu np. ile wyrazów tyle 
ustawiamy klocków, tyle razy klaszczemy lub rysujemy kresek, najpierw są to zdania proste, potem bardziej rozbudowane np.: Jacek rysuje (dwa klocki). Jacek rysuje dom (trzy klocki). Jacek rysuje duży dom (cztery klocki). 

Następnie dziecko zapoznaje się z podziałem wyrazów na sylaby . Należy 
dobierać wyrazy 2,3 -sylabowe, (ma-ma, la-to, so-bo-ta….), potem wielosylabowe (cze-ko-lada, ma-te-ma-ty-ka). Sylaby mogą być wystukiwane, wyklaskiwane, można bawić się w dokańczanie wyrazów (pił…, ko…., za…, li…, bu…) oraz rozpoznawanie określonej sylaby wśród innych sylab (dzieci podnoszą rękę, kiedy usłyszą daną sylabę np. sylabę su w ciągu sylab: ba, li, ko, su, we, dy, szu, su, cze). W czasie rozkładania wyrazów na sylaby, mówimy o tym, że określona sylaba jest na początku, w środku lub na końcu wyrazu, jest pierwszą, drugą, trzecią sylabą w wyrazie. 

Bardzo ważnym etapem jest wyodrębnienie pierwszej głoski w wyrazie. 

Najpierw przystępujemy do wyodrębniania samogłoski (a. e. u o. u) na początku 
wyrazu. Przy wymowie przedłużamy samogłoskę nagłosową (pierwszą) np.: OOOla , EEEwa, Ulżą, AAArek, UUUla, ooosa, iiigła i prosimy, by dziecko powiedziało, co słyszy na 
początku. 

Następnie uczymy dzieci wydzielania spółgłoski na początku wyrazu. Łatwiejsza jest 
spółgłoska trwała, czyli taka, którą można przedłużać np s, z, w, f…..później nietrwała np. p, b, k, g, t, d, którą trzeba wymawiać krótko . Najistotniejsze w tym etapie jest, aby spółgłoski wymawiać bez tzw. „oparcia”, elementu wokalicznego. Mówimy s, nie sy, m, nie my, p nie py ani pe, z nie zy ani zet i tego samego wymagamy od dzieci. Poważnym błędem jest dodawanie do spółgłosek samogłoski „y”. Zamiast wymawiać pojedyncze głoski, wymawiane są wówczas sylaby: by, cy, fy, gy, chy, ky, ly, my, ny, py, sy, ty, wy, ły. 

Synteza słuchowa 

By dziecko mogło z poszczególnych głosek złożyć wyraz, musi je pamiętać w odpowiedniej kolejności. Na początku nauki czytania rozpoznawanie liter jest wolne, a czas budowania wyrazu długi, co utrudnia pamiętanie głosek. Dlatego istotne są ćwiczenia pamięci fonetycznej. W tym celu w czasie syntezy sylabowej oraz głoskowej wprowadzamy coraz dłuższe pauzy między przekazywanymi sylabami lub głoskami. Potem wprowadzamy niezbyt skomplikowane działania (klaskanie, tupanie) np.: mówimy kolejno sylaby wa-go-ny, a dziecko wypowiada cały wyraz, następnie mówimy wa -(liczymy w pamięci do dwóch)- go- (liczymy do dwóch)- ny, z czasem liczymy w pamięci do trzech , czterech im większe przerwy między wypowiadanymi sylabami, tym trudniejsze jest dla dziecka ich połączenie. Tak samo ćwiczymy w czasie syntezy głoskowej np.: 1-a-s, ł- (przerwa)- a- (przerwa)-s, w-od- a, w- (dwa klaśnięcia)-o-(dwa klaśnięcia)-d-(dwa klaśnięcia)-a. Stopniowo wprowadzamy wyrazy coraz trudniejsze, wielogłoskowe, wydłużając przerwy między głoskami. 

Opanowanie syntezy głoskowej jest podstawą nauki czytania, zaś opanowanie analizy głoskowej jest podstawą nauki pisania. Ćwiczenia rozwijające sprawność w zakresie syntezy i analizy głoskowej winny być kontynuowane przez cały czas nauki czytania i pisania. Zdobycie umiejętności czytania i pisania to jeden z najistotniejszych elementów nauki szkolnej. Nie możemy sobie wyobrazić dobrego ucznia, nie wykazującego postępów w czytaniu i pisaniu. Dlatego dzieci, które źle czytają i piszą są oceniane jako „źli uczniowie”, nawet jeśli dobrze wykonują inne obowiązki szkolne. Pierwsze niepowodzenia szkolne mogą stać się przyczyną zaburzeń zachowania. Mogą ukształtować niewłaściwe postawy: przekonanie ” ja tego nie potrafię”, brak zadowolenia z nauki. 

Opracowała: Logopeda mgr Małgorzata Sędek

WCZESNE UWARUNKOWANIA ROZWOJU MOWY

1.Okres prenatalny. 

Rozwój mowy dziecka jest procesem ciągłym od chwili poczęcia do jego dojrzałości. 
Jest wiele czynników, które wpływają na prawidłowy rozwój dziecka a tym samym na rozwój jego mowy. Wszystkie dzieci przechodzą te same fazy rozwoju w tej samej kolejności, zróżnicowane jest jednak tempo rozwoju a każda nabyta sprawność zależy od dojrzałości i gotowości układu nerwowego. Zawiązki układu nerwowego tworzą się już w 13 dniu ciąży. W 3 miesiącu życia płodowego mózg odznacza się aktywnością i wykazuje indywidualne cechy osobnicze. W 4 miesiącu reaguje na sen i czuwanie matki i kontroluje różne stany jego świadomości. 
W rozwijającym się mózgu kształtują się ośrodki mowy. W okresie prenatalnym zostają wykształcone: jama ustna, gardłowa i nosowa, czyli tak zwana nasada, krtań, tchawica, oskrzela i płuca, czyli organy, które w mówieniu odgrywają główną funkcję. Między 6 a 7 tygodniem życia płodowego zaczynają pracować wspólnie mięśnie i nerwy. Rozpoczynają swój ą koordynację od wargi górnej, która to najwcześniej jest wrażliwa na dotyk. Do 10 tygodnia powierzchnią wrażliwą na dotyk staje się okolica szczękowa i żuchwowa a drażnienie warg powoduje ich zamknięcie i ruchy połykania. W 12 tygodniu pojawia się ruch podciągania, podnoszenia górnej wargi, co stanowi wstępne stadium w rozwoju odruchu ssania. W 14 tygodniu życia płodowego rozpoczynaj ą pracę mięśnie potrzebne w okresie po urodzeniu do chwytania, oddychania, fonacji i ssania. Mięśnie dziecka są jeszcze bardzo słabe, ale właśnie wtedy zaczyna się ich praca treningowa. Płód 17 tygodniowy ćwiczy już ruchy ssące, uwypukla i wysuwa wargi ku przodowi, ssie własny palec a w 29 tygodniu umiejętność ssania opanowuje bardzo dobrze. 
Oprócz narządu artykulacyjnego rozwija się także narząd fonacyjny. Kształtowanie się wiązadeł głosowych trwa do końca 3 miesiąca życia płodowego. W tym czasie dziecko rozpoczyna połykanie wód płodowych ćwicząc w ten sposób mięśnie, które po urodzeniu będą brały udział w mówieniu. Wraz z ruchami połykania rozpoczynają się pod koniec 3 miesiąca życia płodowego ruchy nabierania i wypierania wód płodowych, które są potrzebne przy wydychaniu i wdychaniu powietrza po urodzeniu a potem przy mówieniu. W tym też okresie są już ukształtowane struny głosowe i dziecko jest zdolne do reakcji płaczu na długo przed narodzeniem. 
Warunkiem bardzo ważnym w rozwoju mowy dziecka jest prawidłowy słuch. Organ słuchu, ucho, kształtuje się bardzo wcześnie i jest zmysłem najlepiej rozwiniętym w pierwszych trzech miesiącach, po urodzeniu zaś jest całkowicie dojrzały do pracy. Między 4 a 5 miesiącem życia płodowego dziecko zaczyna, reagować na bodźce akustyczne, które odczuwane są przez matkę jako ruch dziecka. Odbiera ono charakterystyczne cechy dźwięków, które przenoszone są przez płyn owodniowy do organu słuchu na drodze poza akustycznej (melodię, akcent, rytm i natężenie dźwięków). W ten sposób przyswaja sobie cechy prozodyczne mowy. Szczególnie dobrze dziecko słyszy i rozpoznaje głos matki oraz uderzenia jej serca. Trwałość pamięci spostrzeżeń słuchowych okresu prenatalnego potwierdza się tym, że dziecko do 2 roku życia preferuje głos matki a zaraz po urodzeniu przyjmuje taka pozycję i sposób ssania, który umożliwia dziecku słuchanie rytmu serca mamy. Dziecko zatem w momencie urodzenia słyszy doskonale dźwięki z otoczenia, lecz musi nauczyć sieje wyodrębniać i interpretować. 
Okres prenatalny jest to więc czas, gdy między innymi formułują się i rozwijaj ą podstawo we organy odpowiedzialne za odbiór i nadawanie mowy. Występowanie w tym okresie niekorzystnych czynników działających na organizm matki może doprowadzić do powstawania różnorodnych nieprawidłowości także tych związanych z mową. Należy pamiętać, że im wcześniej zadziała czynnik szkodliwy tym uszkodzenia będą większe. Tak więc profilaktyka nastawiona na zapobieganie im, to dbałość o stworzenie optymalnych warunków w okresie ciąży począwszy od pierwszych jej tygodni. Każda przyszła matka w trosce o dziecko, które dojrzewa w jej łonie, powinna zadbać o odpowiednią dietę, nie narażając jego na szkodliwe działanie nikotyny, alkoholu, lekarstw, hałasu, stresu. Powinna stworzyć mu optymalne warunki rozwoju. W okresie płodowym tworzą się podwalmy pod późniejszy rozwój mowy, dojrzewaj ą kompetencje, które pozwolą noworodkowi od pierwszej godziny po urodzeniu włączyć się w świat społeczny. 


2.Okres postnatalny. 

•Wpływ karmienia piersią na rozwój mowy. 
•Wpływ oddychania na rozwój mowy. 
•Układanie dziecka do snu a rozwój mowy. 
•Prawidłowe połykanie a artykulacja głosek. 
•Nawyki pielęgnacyjne mające wpływ na wymowę dziecka. 

W momencie urodzenia pierwszą wokalizacją dziecka jest krzyk. W naukach medycznych rozróżnia się krzyk porodowy związany bezpośrednio z przebiegiem akcji porodowej oraz krzyk poporodowy, którego fizjologiczna rola polega na: 
•usunięciu z dróg oddechowych zalegających wód płodowych; 
•zwiększeniu pojemności płuc w pierwszych dniach życia; 
•wpływie na termoregulację ustroju (komponent motoryczny krzyku jest jednym z 
mechanizmów podnoszenia temperatury ciała). 
Dziecko przychodzi na świat z szeregiem ukształtowanych odruchów w obrębie jamy ustnej. Do podstawowych odruchów, które początek swój miały w okresie prenatalnym i u zdrowego dziecka postrzegamy je od narodzenia zaliczamy odruchy ; ssania, połykania, zwracania, kąsania, żuchwowy, wysuwania języka, otwierania ust, wargowy i inne. Niektóre z tych odruchów w skutek rozwoju dziecka zanikają, inne pozostają. Reakcje odruchowe są podstawą tworzenia świadomych ruchów w obrębie jamy ustnej, są podstawą kształtowania sprawności warg, języka, podniebienia miękkiego oraz szczęki dolnej. Stanowią,, naturalne ćwiczenia” przygotowujące narządy mowy do prawidłowej artykulacji. Jeśli jakiś z odruchów jest zaburzony lub praca odruchu jest nieprawidłowa ( na przykład poprzez niewłaściwe karmienie, ułożenie w łóżeczku, czy stosowanie niewłaściwych nawyków pielęgnacyjnych ) to czynność tych mięsni może być nieprawidłowa. W konsekwencji może to doprowadzić do niewłaściwej artykulacji. 
Na to, jak będzie przebiegał rozwój mowy, wpływ mają nie tylko uwarunkowania prenatalne, które są swoistym fundamentem mowy, ale przede wszystkim najbliższe otoczenie dziecka, które musi zadbać o stworzenie odpowiednich warunków do jej prawidłowego rozwoju. 
Wpływ karmienia piersią na rozwój mowy dziecka. 
Sposób karmienia noworodków i niemowląt rzadko bywa wiązany z późniejszym rozwojem ich mowy. Jest to jednak czynnik mający ogromne znaczenie dla rozwoju aparatu artykulacyjnego oraz prawidłowego rozwoju mowy. Przy karmieniu piersią te same mięśnie są odpowiedzialne za jedzenie i za mówienie. Gdy dziecko ssie, ruchy języka, żuchwy są takie same jak w trakcie artykulacji. Przy ssaniu piersi wargi szczelnie obejmują brodawkę, język zostaje cofnięty, unosi się jego tylna część do podniebienia miękkiego. Dziecko obniża żuchwę i cofają, po czym podnosi i wysuwa ku przodowi. Pokarm z piersi jest wydobywany i przesuwany za pomocą ruchów ssących i żujących. Natomiast przy karmieniu sztucznym, język jest płaski, nie pracuje jego czubek, pracuje natomiast żuchwa, która wyciska mleko ze smoczka. W trakcie karmienia piersią dziecko oddycha prawidłowo przez nos, ponieważ języczek podniebienny zamyka przejście do dróg oddechowych, natomiast w trakcie karmienia sztucznego, maleństwo musi przerwać ssanie, aby nabrać powietrza. Tylna część mięśni artykulacyjnych opada, dziecko musi oddychać przez usta i przyzwyczaja się do takiego sposobu oddychania. Niemowlę karmione sztucznie ma bardziej wiotki płasko ułożony język i wiotkie wargi. 
Wszystkie czynności związane ze ssaniem piersi są przygotowaniem do mówienia. Karmienie naturalne jest formą profilaktyki logopedycznej, chroniącą dzieci przed powstawaniem i utrwalaniem nieprawidłowości w oddychaniu, połykaniu, których następstwem są wady zgryzu i wady wymowy. 
Podsumowując korzyści dla artykulacji płynące z karmienia naturalnego, można powiedzieć, że dzięki niemu dziecko zyskuje właściwe napięcie mięśni wargi języka, pionizację języka, właściwe ułożenie szczęk, właściwe połykanie (już od około 6 miesiąca kształtuje się połykanie typu dorosłego) oraz właściwe oddychanie (torem nosowym). 
Wpływ oddychania na rozwój mowy. 
Wpływ oddychania na czaszkę twarzową rozpoczyna się od pierwszego oddechu noworodka. Prawidłowe oddychanie przez nos wpływa pozytywnie na ukształtowanie szczęk. Powietrze przechodząc przez nos ulega ogrzaniu i częściowo oczyszczeniu oraz nawilżeniu. Dziecko oddychając przez usta jest narażone na łatwe przeziębienie, gdyż powietrze zimne, nie oczyszczone przenika bezpośrednio do płuc. Podczas oddychania przez usta powietrze nie dociera do położonych głębiej pęcherzyków płucnych i krew jest słabo dotleniona. Dziecko niedotlenione jest blade, śpi niespokojnie, nie chce się bawić, jest obojętne oraz ma złą przemianę materii. Patologiczne oddychanie przez usta powoduje powstawanie zaburzeń zgryzowych w postaci tyłozgryzów, zwężenia szczęki i zmian w stawie skroniowe- żuchwowym. Przyczyną patologicznego oddychania przez usta może być całkowita lub częściowa niedrożność przewodów nosowych i jamy nosowo-gardłowej. Całkowita niedrożność nosa występuje bardzo rzadko, natomiast częściowa bardzo często. Częściowa niedrożność jest spowodowana stanami zapalnymi błony śluzowej nosa, gardła, górnych dróg oddechowych, skrzywieniem przegrody nosa, stanami zapalnymi i przerostem migdałków podniebiennych i migdałka gardłowego. Nie wolno także krępować ubrankiem ruchomości klatki piersiowej. Mięśnie klatki piersiowej przestają wówczas pracować i dochodzi do nawykowego oddychania przez usta mimo drożności nosa. Oddychanie patologiczne przez usta trwające ponad rok wpływa upośledzające na rozwój klatki piersiowej, narządu krążenia i oddychania, narządu żucia i czaszki twarzowej a także prowadzi do obniżenia napięcia mięsni około wargowych i płaskiego ułożenia języka na dnie jamy ustnej. 
Ułożenie dziecka do snu a rozwój mowy. 
W okresie niemowlęcym nieprawidłowy układ ciała podczas snu oraz karmienia może być przyczyną nieprawidłowości narządu żucia. Dla prawidłowego rozwoju czaszki twarzowej głowa niemowlęcia powinna spoczywać na lekkim podwyższeniu, a kręgosłup winien być ułożony poziomo. Nieprawidłowe układanie niemowlęcia do snu powoduje zmianę w ułożeniu żuchwy i zaburzenia czynności mięśni i stawu skroniowo – żuchwowego. Ułożenie głowy zbyt wysokie powoduje przesuniecie żuchwy i języka do przodu, zaś ułożenie głowy poziome lub z odgięciem do tyłu powoduje cofniecie żuchwy i języka oraz otwarcie ust. Konsekwencją takiego ułożenia, trwającego przez dłuższy czas jest wada zgryzu (tyłozgryz, tyłożuchwie ) w uzębieniu mlecznym i stałym oraz wada wymowy. 
Prawidłowe połykanie a artykulacja głosek 
Bardzo ważną umiejętnością jest połykanie. Niemowlę połyka pokarmy płynne i półpłynne z językiem wysuniętym między bezzębne szczęki przy silnym skurczu mięśni policzków i warg. Początkowo jama ustna niemowlęcia jest płaska, a język ją wypełniający może jedynie wykonywać ruchy w poziomie. Po pełnym wyrośnięciu uzębienia mlecznego, czyli około 3, najpóźniej 4 roku życia, zwiększa się pionowy wymiar jamy ustnej. Powstaje wówczas dostatecznie dużo miejsca dla ruchów pionowych końca języka, ażeby mleczne stanowią przeszkodę w wysuwaniu języka do przodu. Kończy się wówczas okres połykania niemowlęcego, a rozpoczyna połykanie typu dorosłego, z końcem języka skierowanym do przedniej części podniebienia. Stwarza to również warunki do poprawnej artykulacji. Nieprawidłowe połykanie, bez pionizacji języka ma ujemny wpływ na zgryz dziecka oraz jego wymowę. Zbyt długie karmienie z butelki, stosowanie smoczków oraz ssanie palców, utrudnia docieranie języka do podniebienia. Unoszący się język napotyka wówczas na przeszkodę i z konieczności przemieszcza się do przodu. Prawidłowe połykanie z końcem języka ułożonym na podniebieniu powinno być dobrze opanowane do rozpoczęcia wymiany zębów mlecznych na stałe. Przerwa po zębach mlecznych utrzymująca się do czasu pojawienia się zębów stałych stanowi bodziec do ciągłego wciskania końca języka w to miejsce, co może przyczynić się do utrwalenia nieprawidłowego połykania i wymowy międzyzębowej. 
Inne nawyki pielęgnacyjne mające wpływ na artykulacją głosek. 
Do niewłaściwych nawyków pielęgnacyjnych mających wpływ na wymowę dziecka należy zaliczyć : zbyt późne włączenie łyżeczki do karmienia, podawanie smoczków spoczynkowych. 
Zbyt długie karmienie dziecka pokarmem papkowatym (powyżej I roku życia lub jeszcze dłużej ), bez włączenia pokarmów stałych wymagających od dziecka pracy mięśni żuchwy i języka, powoduje osłabienie tych mięśni, a zatem prawdopodobieństwo wystąpienia wad wymowy u takiego dziecka wzrasta. 
Podobne konsekwencje wprowadzają smoczki spoczynkowe. Podawanie dziecku smoczków prowadzi do wypracowania szkodliwych nawyków. Przedłuża odruch ssania, który zniechęca niemowlę do gaworzenia, wiotczeje mięsień okrężny ust, co powoduje oddychanie ustami, język nie pionizuje się, dochodzi do wad zgryzu. 

3.„ Złoty okres” rozwoju mowy – pierwsze trzy lata życia to najlepszy czas na oddziaływania profilaktyczne i stymulujące. 

„ Złoty okres” w rozwoju mowy dziecka trwa od urodzenia do trzeciego roku życia. Dziecko przechodzi: 
•okres melodii – od urodzenia do około l roku życia. 
W pierwszych miesiącach życia dziecka rodzic skoncentrowany jest głównie na tym, czy śpi, jak je, czy jest zdrowe, czy siada, a wreszcie, czy chodzi. To priorytety pierwszego roku życia, a celem jest „postawienie dziecka na nogi”. Dla niektórych rodziców, im wcześniej, tym większy powód do dumy. 
•okres wyrazu – od około I roku życia do 2 roku życia. 
W drugim roku życia, kiedy dziecko zaczyna chodzić, uwaga rodziców skoncentrowana jest na zachowaniu dziecka, które chcąc zaspokoić swój naturalny odruch poznawczy, „zagląda w każdą dziurę”, nie bacząc na zewsząd czyhające niebezpieczeństwa. Rodzice są zmęczeni ciągłym nadzorowaniem niezmordowanego w wędrówkach szkraba. 
•okres zdania – od około 2 roku życia do około 3 roku życia. 
W trzecim roku życia rodzice czują się prawie jak na urlopie – wreszcie mają trochę spokoju. Aż któregoś dnia pojawia się pytanie : dlaczego moje dziecko jeszcze nie mówi, mówi mało, mówi niewyraźnie. 
Jeśli w okresie od urodzenia do 3 roku życia spowodujemy zaniedbania, nic nie jest wstanie odrobić strat. Mimo to praktyka niepokoi. Najczęściej troska rodziców o to, że dziecko nie mówi, bądź mówi bardzo mało, budzi się około trzeciego roku życia, kiedy powinno ono wchodzić w ostatni okres rozwoju mowy – okres swoistej mowy dziecięcej. 
Stymulacja rozwoju mowy dziecka nie może ograniczać się jedynie do zadbania o zaspokojenie dziecku prawidłowych warunków anatomiczno – fizjologicznych. By dziecko nauczyło się mówić, musi słyszeć w swoim otoczeniu dużo,, dobrej” mowy. Musi być zalewane mową. To że niemowlę nie mówi, nie znaczy, że nie oczekuje mówienia od nas. Podstawową zasadą stymulacji języka jest mówienie o rzeczach i zjawiskach, które dziecko aktualnie widzi, czuje, smakuje, przeżywa, w których uczestniczy. 

Opracowała: Logopeda mgr Małgorzata Sędek

WYCHOWANIE PRZECIW PRZEMOCY

Coraz częściej nauczyciele i wychowawcy pracujący z dziećmi stają przed 
następującymi problemami: 

· dzieci są agresywne lub są sprawcami przemocy, 
· w rodzinie , w szkole, grupach rówieśniczych jest coraz więcej przemocy, 
· obie strony stykają się ze sobą- ofiara jest często także sprawcą, sprawca i ofiara długo 
przebywają we wspólnej przestrzeni społecznej. 

Deprywacja wielu potrzeb dziecięcych oraz wynikająca z niej frustracja bywa 
przyczyną napięć , konfliktów wśród dzieci oraz różnego rodzaju zaburzeń zachowania. 

Cykl zajęć pod nazwą „ Wychowanie przeciw przemocy ” oparty na wzorze Dana 
Olweusa „ Bullying AT school” 
i moich innowacjach, adresowany jest nie tylko do uczniów sprawców przemocy i ich ofiar ale do całej społeczności uczniowskiej. 

Do realizowanych treści należą: 

· zapoznanie ze zjawiskiem przemocy / co to jest przemoc, sytuacje związane z 
przemocą, przyczyny znęcania się , moje stanowisko wobec przemocy /, 
· budzenie empatii, 
· uczenie zachowań asertywnych oraz reagowania w sytuacjach przemocy /sposoby 
radzenia sobie – bezpieczne i niebezpieczne , ćwiczenia reagowania w sytuacjach 
przemocy /scenki/, odmawianie, nauka mówienia „nie”/ 
· pomaganie innym – angażowanie „ neutralnych” uczniów w problem przemocy /ćwiczymy pomaganie , zwracanie się o pomoc , zapobieganie izolacji/, 
· tworzenie klasowego kodeksu zasad – przeciwko przemocy /co mogę zrobić, aby w 
mojej klasie innym żyło się lepiej/, 
· budowanie dobrej atmosfery w klasie /poradni dla każdego , zadania i zajęcia 
integrujące klasę/, 
· sposoby odreagowania napięcia emocjonalnego. 

Wśród najczęściej wymienianych przez wychowawców cech dzieci objętych 
programem „ Wychowanie przeciw przemocy ” znajdowały się: impulsywność , 
agresywność, brak samokontroli, zaburzenia w samoocenie , słabo wykształcone poczucie 
odpowiedzialności i poczucie winy, egocentryzm oraz słaba internalizacja norm społecznych. 

Przygotowała : A.Łuczak

Prezentacje multimedialne

Czy Twoje dziecko jest gotowe do szkoły? Informator dla rodziców 5 - i 6 - latków